Odpowiadając od razu: plener ślubny zacznijcie około 1 godziny i 40 minut przed zachodem słońca. W połowie czerwca w Katowicach to 19:16, w sierpniu 18:25, a we wrześniu 17:20. Te 100 minut daje wam dojście na miejsce, kilkanaście minut na to, żeby przestać myśleć o aparacie, i całą złotą godzinę na zdjęcia, dla których się w ogóle wychodzi.
Piszę ten tekst, bo o złotej godzinie mówi się na każdej stronie fotografa, a nikt nie podaje godzin. „Około godziny przed zachodem słońca” jest bezużyteczne, kiedy układacie plan dnia i musicie powiedzieć sali, o której wracacie na kolację. Poniżej są konkretne liczby.
O której zachodzi słońce i kiedy zacząć plener
Godziny dla Katowic, dla 15. dnia każdego miesiąca 2027 roku, czas lokalny (z uwzględnieniem zmiany czasu):
| Miesiąc | Zachód słońca | Złota godzina od | Trwa | Plener zacznijcie o |
|---|---|---|---|---|
| styczeń | 16:08 | 15:13 | 55 min | 14:28 |
| luty | 17:00 | 16:13 | 47 min | 15:20 |
| marzec | 17:47 | 17:04 | 43 min | 16:07 |
| kwiecień | 19:37 | 18:53 | 44 min | 17:57 |
| maj | 20:23 | 19:35 | 48 min | 18:43 |
| czerwiec | 20:56 | 20:04 | 52 min | 19:16 |
| lipiec | 20:50 | 20:00 | 50 min | 19:10 |
| sierpień | 20:05 | 19:20 | 45 min | 18:25 |
| wrzesień | 19:00 | 18:17 | 43 min | 17:20 |
| październik | 17:54 | 17:10 | 44 min | 16:14 |
| listopad | 16:00 | 15:09 | 51 min | 14:20 |
| grudzień | 15:41 | 14:43 | 58 min | 14:01 |
Godziny policzyłam algorytmem NOAA dla współrzędnych Katowic. Dla innych dni miesiąca przesuwają się płynnie, a dokładność jest rzędu dwóch minut, więc traktujcie je jako „około”, nie jako rozkład jazdy.
Największy skok jest między marcem a kwietniem: prawie dwie godziny różnicy w jeden miesiąc. Godzina z tego to zmiana czasu na letni (w 2027 roku w nocy z 27 na 28 marca), a pozostałe pięćdziesiąt minut to realne wydłużenie dnia. Jeśli bierzecie ślub na przełomie marca i kwietnia, sprawdźcie, po której stronie tej daty jest wasz termin, zanim ustalicie z salą godzinę kolacji.
W każdym mieście słońce zachodzi o innej porze
To jest rzecz, o której pary regularnie zapominają, planując wesele poza swoim miastem. Zachód słońca dla 15. dnia miesiąca, w sezonie:
| Miasto | 15 czerwca | 15 sierpnia | 15 września |
|---|---|---|---|
| Gdańsk | 21:21 | 20:19 | 19:05 |
| Poznań | 21:16 | 20:20 | 19:10 |
| Wrocław | 21:08 | 20:15 | 19:09 |
| Warszawa | 20:58 | 20:03 | 18:53 |
| Katowice | 20:56 | 20:05 | 19:00 |
| Kraków | 20:51 | 20:01 | 18:56 |
W czerwcu między Gdańskiem a Krakowem jest 30 minut różnicy. To pół godziny, o którą można przesunąć całe wyjście od stołu. Na weselu nad morzem w czerwcu spokojnie wychodzi się na plener po 19:30 i wciąż wraca przed pierwszym daniem; w Krakowie ta sama godzina oznacza, że najlepsze światło już minęło.
Dlaczego złota godzina zimą trwa dłużej niż latem
To zaskakuje większość par, a wynika wprost z tabeli: w grudniu złota godzina trwa 58 minut, a w czerwcu 52. W marcu i wrześniu jest najkrótsza, około 43 minut.
Powód jest geometryczny. Zimą słońce w Polsce w ogóle nie wznosi się wysoko, w grudniu w Katowicach dochodzi do kilkunastu stopni nad horyzontem, i cały jego dzienny łuk jest niski i płaski. Przejście przez ostatnie sześć stopni zajmuje mu więc więcej czasu. W okolicach równonocy słońce zachodzi najbardziej stromo i złote światło znika najszybciej.
Praktycznie znaczy to jedno: wesele wrześniowe i marcowe wymaga największej punktualności. Spóźnione wyjście od stołu o dwadzieścia minut zabiera wam wtedy połowę okna. W grudniu czy czerwcu ten sam poślizg boli mniej.
Uwaga jednak, żeby nie było nieporozumienia: zimą to okno jest dłuższe, ale światła jest w nim mniej i jest słabsze. Dłuższa złota godzina w grudniu nie znaczy lepsze zdjęcia niż w sierpniu, znaczy tylko więcej czasu na spokojną pracę.
Ile czasu naprawdę potrzeba na plener
Z mojego doświadczenia po ponad 50 weselach rozkład wygląda tak:
- 10 do 15 minut zajmuje samo dojście albo dojazd na miejsce, przebranie butów i ustawienie sukni.
- 10 do 15 minut trwa moment, w którym para przestaje pozować, a zaczyna ze sobą rozmawiać. To najważniejszy kwadrans całego pleneru i nie da się go pominąć.
- 30 do 40 minut to właściwe zdjęcia w najlepszym świetle.
- 10 minut po zachodzie zostawcie na niebieską godzinę. Światło robi się wtedy chłodne i miękkie, a jeśli sala ma ładne oświetlenie zewnętrzne, to jest moment na kadry, których nie da się zrobić wcześniej.
Stąd te 100 minut z tabeli. Jeśli macie tylko 40 minut, zdjęcia będą, ale będą to zdjęcia z pierwszego kwadransa, czyli z tej części, w której jeszcze wszyscy się pilnują.
Kiedy złota godzina nie zadziała
Godzina z tabeli to warunek konieczny, nie wystarczający. Cztery rzeczy potrafią ją unieważnić:
- Zachmurzenie. Nie odwołuje pleneru, ale zabiera złoty kolor i długie cienie. Zostaje miękkie, rozproszone światło, bardzo dobre na portrety. Przy pełnym zachmurzeniu wychodźcie wcześniej, bo ciemnieje szybciej.
- Ściana od zachodu. Piękny dziedziniec zamknięty budynkiem od strony zachodniej traci słońce pół godziny przed resztą okolicy. Sprawdzam to zawsze przed weselem, mapą i kompasem w telefonie.
- Las i gęsty park. Wśród wysokich drzew światło znika nawet 40 minut wcześniej, niż mówi tabela. Dlatego w parkach szukam polan i skraju drzew, a nie wnętrza alei.
- Plan dnia sali. Najczęstsza przyczyna nieudanego pleneru nie jest fotograficzna: tort albo pierwszy taniec zaplanowane dokładnie w złotej godzinie. O to warto zapytać salę wcześniej, bo to jedyny z tych czterech problemów, który da się rozwiązać jednym telefonem.
Gdzie konkretnie wychodzić na plener na Śląsku, rozpisałam w tekście o miejscach na sesję ślubną na Śląsku, razem z czasem dojazdu z Katowic i opłatami. A czy plener robić w dniu ślubu, czy osobnego dnia, rozważam w tekście o tym, kiedy i gdzie zrobić plener ślubny.
Jak to wygląda u mnie
Godziny z tabeli dla waszej konkretnej daty i miejsca sprawdzam przed weselem i mówię wam, o której najlepiej wyjść od stołu. To dziesięć minut pracy, które potrafią uratować całą sesję.
Plener jest w każdym moim pakiecie, od sześciogodzinnego Kameralnego po Editorial z dwiema sesjami; szczegóły są w cenniku. Jeśli w dniu ślubu nie ma na niego miejsca, robimy sesję poślubną w osobnym terminie, wtedy o godzinie wybieramy w pełni sami.
Macie datę i zastanawiacie się, jak rozłożyć plener? Napiszcie do mnie, policzę wam godziny dla waszego miejsca i odpowiem w ciągu 24 godzin.