Przejdź do treści

Poradniki Aktualizacja: 8 min czytania

Sesja narzeczeńska: po co ją robić, ile kosztuje i co na siebie włożyć

Ile kosztuje sesja narzeczeńska, ile przed ślubem ją zrobić, ile trwa i co ubrać. Konkretny poradnik fotografki po 50+ weselach na Śląsku i w całej Polsce.

Portret pary w ogrodzie, swobodna sesja w naturalnym świetle

Odpowiadając od razu: sesja narzeczeńska kosztuje najczęściej 800-1500 PLN, trwa około godziny i robi się ją 3-8 miesięcy przed ślubem. U wielu fotografów, u mnie także, jest wliczona w pakiet ślubny. Ma jeden konkretny cel: żebyście w dniu ślubu nie stanęli przed aparatem po raz pierwszy w życiu.

Co to jest sesja narzeczeńska i czy naprawdę warto

Sesja narzeczeńska (nazywana też przedślubną albo love story) to sesja pary przed ślubem, zwykle w plenerze, w Waszych własnych ubraniach. Bez sukni, bez gości, bez harmonogramu i bez presji.

Powiem wprost, bo o to pytacie najczęściej: nie jest obowiązkowa. Ale po ponad 50 weselach widzę powtarzalny wzór. Pary, które przeszły przez sesję narzeczeńską, zachowują się w dniu ślubu przed aparatem zupełnie inaczej. Wiedzą, jak pracuję, wiedzą, że nie każę im układać dłoni w serduszko, i wiedzą, że mogą mnie zignorować. Te pierwsze dwadzieścia minut sztywności, które normalnie wypadają z reportażu, po prostu się nie zdarzają.

Trzy rzeczy, które realnie z tego macie:

  • Sprawdzacie fotografa, zanim będzie za późno: to jedyna okazja, żeby przekonać się, czy dobrze Wam się z tą osobą pracuje, kiedy można jeszcze cokolwiek zmienić.
  • Ja poznaję Was: kto się śmieje, kto sztywnieje, jak wyglądacie, kiedy naprawdę stoicie obok siebie. W dniu ślubu nie mam czasu tego odkrywać.
  • Zdjęcia, które się przydają: zaproszenia, strona ślubna, tablica powitalna, księga gości, post z datą.
Para w ruchu podczas sesji portretowej w ogrodzie
Tak wygląda moja praca z parą: prawie cały czas jesteście w ruchu, a ja fotografuję po drodze. Na sesji narzeczeńskiej działa to identycznie, tylko bez sukni i bez presji.

Ile kosztuje sesja narzeczeńska

To widełki, które widzę na rynku, nie cennik konkretnej osoby:

WariantCenaCo zwykle obejmuje
W pakiecie ślubnymwliczonaOkoło 1h, jedna lokacja, kilkadziesiąt obrobionych zdjęć
Osobno, u fotografa ślubnego800-1500 PLN1-2h, wybór lokacji, pełna obróbka, galeria online
Z dojazdem poza region (góry, morze)od 1500 PLN + dojazdDłuższy czas na miejscu, czasem nocleg

Największa różnica w cenie nie bierze się z długości sesji, tylko z tego, czy zamawiacie ją osobno, czy razem z reportażem ślubnym. Osobna sesja to dla fotografa oddzielny wyjazd, oddzielna obróbka i oddzielny termin w kalendarzu, dlatego kosztuje mniej więcej tyle co jedna trzecia dnia zdjęciowego. Jeśli i tak szukacie fotografa na wesele, prawie zawsze taniej wychodzi wziąć pakiet, w którym sesja już jest. Rozłożyłam to na czynniki w tekście o tym, ile kosztuje fotograf ślubny w Katowicach i na Śląsku.

Kiedy zrobić sesję narzeczeńską: ile przed ślubem

Najlepszy moment to 3-8 miesięcy przed ślubem. Powód jest praktyczny: u par, które prowadzę, zaproszenia idą do druku najczęściej 4-6 miesięcy przed weselem, więc zdjęcia muszą być gotowe wcześniej. Jednocześnie to na tyle blisko daty, że wyglądacie już tak, jak będziecie wyglądać w dniu ślubu.

Co do pory dnia odpowiedź jest zawsze ta sama: półtorej godziny przed zachodem słońca. Zimą oznacza to sesję o 15:00, w czerwcu o 19:30. Szerzej rozpisałam kwestię światła, pór roku i wyboru terminu w poradniku o tym, kiedy zrobić plener ślubny i jak wybrać miejsce.

Jedna uwaga z doświadczenia: nie planujcie sesji narzeczeńskiej na tydzień przed ślubem. To akurat moment, w którym macie najwięcej na głowie, a widać to na zdjęciach.

Ile trwa sesja narzeczeńska i jak wygląda

Około godziny, i to nie jest przypadek. Pierwsze dwadzieścia minut zawsze idzie na oswojenie się z aparatem: śmiejecie się nienaturalnie, pytacie, co robić z rękami, patrzycie w obiektyw. Dopiero potem zaczyna się to, po co przyszliście. Sesja krótsza niż godzina rzadko ma sens, bo kończy się mniej więcej wtedy, kiedy zaczynacie być sobą.

Przebieg jest banalnie prosty. Spotykamy się w umówionym miejscu, przez chwilę rozmawiamy i idziemy. Prawie cały czas jesteście w ruchu: idziecie, rozmawiacie, przystajecie. Zamiast poleceń typu „stańcie tak” dostajecie zadania: idźcie do tamtego drzewa i wróćcie, opowiedz jej coś, czego nie wie. Pozowanie pojawia się może w co dziesiątym kadrze, i to tylko wtedy, gdy potrzebuję konkretnego portretu.

Portret panny młodej w plenerze w naturalnym świetle
Portrety robię pod koniec sesji, nie na początku. Po czterdziestu minutach chodzenia twarz wygląda zupełnie inaczej niż w pierwszym kadrze.

Co ubrać na sesję narzeczeńską

To pytanie dostaję częściej niż pytanie o cenę. Zasady, które sprawdzają się u mnie na każdej sesji:

  • Ubierzcie się jak Wy, tylko w lepszej wersji: strój, w którym czujecie się przebrani, widać na zdjęciach natychmiast. Sukienka z szafy bije wypożyczoną suknię balową za każdym razem.
  • Maksymalnie dwa zestawy: przebieranie się w plenerze zjada światło, którego i tak jest mało. Dwa komplety to realny sufit w godzinnej sesji.
  • Gładkie tkaniny zamiast drobnych wzorów: drobna kratka, prążek i pepitka potrafią zamigotać na zdjęciu. Duże wzory są bezpieczne, małe nie.
  • Kolory dopasowane, nie identyczne: jedna paleta, dwa różne stroje. Identyczne białe koszule i dżinsy wyglądają na zdjęciach jak mundurek.
  • Zero dużych logotypów: za pięć lat to jedyna rzecz, która postarzy zdjęcie.
  • Buty, w których przejdziecie kilometr po trawie: na sesji naprawdę chodzimy. Szpilki weźcie ze sobą do portretów, ale nie zakładajcie ich na start.
  • Jesienią i zimą warstwy, nie jedna gruba kurtka: sweter, płaszcz i szal dają trzy różne kadry i realnie ratują sesję przy pięciu stopniach.

Jeśli wybieracie kolory pod paletę całego wesela, w osobnym tekście rozpisałam, które kolory na wesele dobrze wychodzą na zdjęciach, a te same zasady działają na sesji.

Sesja narzeczeńska w plenerze czy w studio

Domyślnie w plenerze. Naturalne światło jest łaskawsze, przestrzeń rozluźnia, a Wy macie gdzie iść zamiast stać w miejscu. Plener daje też tło, które coś o Was mówi: miasto, las, woda, miejsce, w którym się poznaliście.

Studio ma sens w trzech sytuacjach: zimą, kiedy o 15:00 robi się szaro, przy pogodzie, która uniemożliwia wyjście, oraz wtedy, gdy zależy Wam na bardzo czystym, graficznym portrecie bez żadnego tła. To zupełnie inny rodzaj zdjęć, nie gorszy, tylko inny.

O to, gdzie konkretnie zrobić sesję, pytacie zwykle na końcu, i to dobra kolejność. Miejsce dobiera się do Was, nie odwrotnie. Piętnaście lokacji na Śląsku, od Nikiszowca po Jurę, razem z czasem dojazdu i opłatami, jakie obiekty pobierają za zdjęcia, zebrałam w osobnym artykule o miejscach na sesję ślubną na Śląsku.

Sesja narzeczeńska na Śląsku i w Warszawie: gdzie i za ile

Na Śląsku najczęściej wybieramy Park Śląski w Chorzowie, Dolinę Trzech Stawów w Katowicach, park pałacowy w Świerklańcu i Ogrody Kapias w Goczałkowicach, a zimą Palmiarnię w Gliwicach, jedyne miejsce z tej listy, w którym pogoda przestaje mieć znaczenie. Wszystkie mieszczą się w dojeździe wliczonym w cenę. Czas dojazdu z Katowic i opłaty, jakie część obiektów pobiera za sesję, rozpisałam przy każdym z piętnastu miejsc w tekście o miejscach na sesję ślubną na Śląsku.

W Warszawie, jednym z miast, do których jeżdżę najczęściej, pary pytają zwykle o Łazienki Królewskie i Wilanów. W Łazienkach prywatne sesje, w tym ślubne, w ogrodach nie wiążą się z opłatą; zgoda muzeum i opłata dotyczą tylko wnętrz pałaców. W Wilanowie zasady zwiedzania muzeum pozwalają fotografować w pałacu i parku, o ile nie przeszkadzacie innym gościom, a zgody wymaga komercyjne wykorzystanie zdjęć; szczegóły dla sesji z fotografem sprawdźcie przed terminem, bo regulaminy się zmieniają. Poza tym dobrze działają Park Skaryszewski, bulwary wiślane o zachodzie słońca i Stare Miasto wcześnie rano, zanim pojawią się turyści.

Za ile? Cena samej sesji jest u mnie taka sama w każdym mieście, różni się tylko dojazd: do 100 km od Katowic mam go w cenie, dalej wyceniam indywidualnie i podaję już w pierwszej wiadomości. W Warszawie najkorzystniej wychodzi połączenie sesji z innym terminem, który i tak mam w mieście, o co warto po prostu zapytać.

Sesja narzeczeńska u mnie

Gram w otwarte karty, bo cennik i tak mam publiczny. Sesja narzeczeńska (1 godzina, w plenerze) jest wliczona w pakiet Klasyczny za 3500 PLN, a w pakiecie Editorial za 5000 PLN dostajecie dodatkowo sesję poślubną. W pakiecie Kameralnym za 2500 PLN sesji nie ma, można ją jednak dokupić.

Zamawiana osobno, bez reportażu ślubnego, kosztuje od 1200 PLN. Sesje portretowe poza weselami zaczynam od 800 PLN. Dojazd do 100 km od Katowic mam w cenie, dalej dojazd wyceniam indywidualnie, a sesję za granicą wyceniam indywidualnie. Przed sesją zawsze się kontaktujemy i ustalamy miejsce, godzinę i plan awaryjny na deszcz.

Jak to wygląda w praktyce, zobaczycie w portfolio. Pozostałe pytania o rezerwację i przebieg współpracy zebrałam w FAQ.

Od czego zacząć

Kolejność, która działa: najpierw rezerwujecie fotografa na wesele, potem ustalacie termin sesji narzeczeńskiej, a miejsce wybieracie na końcu, kiedy wiadomo już, jaka będzie pora roku i o której zachodzi słońce. Odwrotna kolejność kończy się zwykle piękną lokacją i zerem wolnych terminów.

Macie już datę ślubu albo po prostu chcecie dobre zdjęcia we dwoje? Napiszcie do mnie, odpowiem w ciągu 24 godzin i powiem wprost, czy termin jest wolny.

Częste pytania

Ile przed ślubem zrobić sesję narzeczeńską?

Najlepiej 3 do 8 miesięcy przed ślubem. Jest wtedy czas, żeby zdjęcia trafiły na zaproszenia albo stronę ślubną, a jednocześnie wyglądacie już tak, jak będziecie wyglądać w dniu wesela. Sesja na dwa tygodnie przed ślubem też się uda, tylko traci sens praktyczny.

Czy sesja narzeczeńska jest potrzebna?

Nie jest obowiązkowa, ale rozwiązuje konkretny problem: w dniu ślubu nie widzicie aparatu po raz pierwszy. Pary po sesji narzeczeńskiej wchodzą w reportaż bez tych pierwszych dwudziestu minut spięcia. Jeśli czujecie się swobodnie przed obiektywem, spokojnie możecie ją pominąć.

Co ubrać na sesję narzeczeńską?

Ubrania, w których normalnie chodzicie, tylko w lepszej wersji. Maksymalnie dwa zestawy, gładkie tkaniny zamiast drobnych wzorów i kratek, kolory dopasowane do siebie, ale nie identyczne. Buty muszą być takie, w których da się przejść kilometr po trawie.

Sesja narzeczeńska w plenerze czy w studio?

W plenerze, jeśli tylko pogoda pozwala: naturalne światło i przestrzeń dają luźniejsze kadry, a wy macie gdzie chodzić zamiast stać. Studio ma sens zimą, przy fatalnej pogodzie albo gdy chcecie bardzo graficznych, czystych portretów bez tła.

Czytaj dalej

Szukacie fotografa na swój ślub?

Napiszcie do mnie. Odpowiadam w ciągu 24 godzin i podam dostępność Waszego terminu.

Sprawdź dostępność